Przygotowanie stoiska na giełdzie staroci – od czego zacząć?

Masz zarezerwowane miejsce (albo wiesz, że rezerwacja niepotrzebna), to teraz czas na dzień targowy. Jak się do niego przygotować, żeby wszystko poszło gładko? Oto porady dla początkujących sprzedawców na giełdzie staroci – od przyjazdu o świcie po rozłożenie swoich skarbów na stoisku. Wszystko opowiedziane na luzie, jak starszy stażem sprzedawca młodszemu – aby Twój debiut okazał się sukcesem. 😎👍

Stoisko na Targu Staroci w Gliwicach na targowisku Lipowym

Kiedy przyjechać na targ? (Im wcześniej, tym lepiej!)

Giełdy staroci zaczynają się bardzo wcześnie – wielu kupujących krąży po placu już o świcie, by upolować najlepsze fanty, zanim znikną. Dlatego Ty, jako sprzedawca, powinieneś być na miejscu z samego rana. Typowe godziny działania targów to ok. 6:00–12:00 czy 7:00–14:00 w niedziele. Ale uwaga: to są godziny dla odwiedzających! Dla wystawców bramy często otwierają się jeszcze wcześniej. Przykładowo: w Opolu wjazd dla sprzedających jest możliwy od 6:00 do 8:00 rano, w Świdnicy rezerwujący mogą wjeżdżać między 6:00 a 7:00, a na jarmarku w Dąbrowie Górniczej organizatorzy wpuszczają auta już od północy poprzedniego dnia (😮), byle do 8:00 rano w dniu targu każdy zdążył się rozstawić. Brzmi hardkorowo? Pamiętaj – ranny ptaszek łapie najlepsze miejsce! 🐦 Im wcześniej przyjedziesz, tym więcej czasu na spokojne rozłożenie towaru przed pojawieniem się tłumów.

Sprawdź koniecznie harmonogram giełdy, na którą jedziesz. Niektóre targi zimą startują później (gdy jasno) lub zawieszają się na najzimniejsze miesiące. Inne, jak Bytom, odbywają się nietypowo bo w piątki i soboty (pierwszy piątek/sobota miesiąca, godz. 7:00–15:00). Żeby nie pocałować klamki, upewnij się co do dat i godzin. Nasza Mapa Targów Staroci oraz kalendarz pomogą Ci znaleźć aktualne informacje.

Gdy dotrzesz na miejsce, zorientuj się, którędy wjechać na teren targu. Czasem jest specjalna brama lub uliczka tylko dla wystawców. Ustaw się grzecznie w kolejce (jeśli jest), okazuj rezerwację jeśli masz, a jeśli nie – po prostu słuchaj poleceń organizatorów, którzy wskazują, gdzie możesz stanąć. Słowo klucz: cierpliwość. Poranki na giełdzie bywają chaotyczne – każdy chce wjechać i się rozpakować, więc bywa tłoczno. Nie denerwuj się, tylko spokojnie czekaj na swoją kolej.

Wjazd samochodem i rozładunek towaru

Wielu organizatorów pozwala wjechać autem na teren targu, żeby ułatwić Ci rozładunek. Ale uwaga – zwykle jest to dozwolone tylko na czas rozpakowania. Czyli: podjeżdżasz pod swoje miejsce, wypakowujesz graty, a potem musisz odprowadzić auto na parking poza terenem giełdy. Parkowanie samochodu przy stoisku przez cały czas trwania targu jest zazwyczaj zabronione (chyba że impreza odbywa się np. na wielkim placu i dopuszcza handel z bagażnika – ale to wyjątki).

Przykłady zasad: w Pszczynie wjazd autem od 6:00, ale postój max 30 minut – potem auto won z rynku. W Jarosławiu podobnie: możesz wjechać na moment i wyładować rzeczy, a następnie parkujesz gdzieś w okolicy. W Rybniku wyznaczono konkretne okna czasowe: 5:00–9:00 wjazd i montaż stoiska, 13:00–16:00 ponowny wjazd na demontaż – poza tymi godzinami deptak zamknięty dla ruchu. Tam nawet dostajesz kartę Wystawcy upoważniającą do wjazdu i darmowego parkingu na pobliskim parkingu miejskim (fajna opcja!).

Jak widzisz, co targ to obyczaj – dowiedz się wcześniej, do której godziny możesz trzymać auto na placu i którędy wyjechać. Gdy już wiesz, szykuj plan: najlepiej mieć kogoś do pomocy, aby rozładować towar szybko i sprawnie. Jeśli jesteś sam, nie panikuj – rozkładaj w miarę szybko, ale bez biegania. Pamiętaj o zabezpieczeniu auta (zaciągnij ręczny, wyłącz silnik podczas rozładunku) i nie blokuj całej drogi przejazdu – inni też chcą rozpakować. Gdy wszystko już wyniesiesz na swoje stoisko, przestaw auto na parking i możesz wracać dopracować ekspozycję. 🚗💨

Co zabrać ze sobą? Checklista sprzedawcy

Teraz kluczowe pytanie: jak wyposażyć swoje stoisko – co fizycznie zabrać z domu, żeby towar ładnie pokazać i przetrwać warunki polowe? Oto mini-checklista, którą warto przejrzeć dzień wcześniej:

  • Stół, ławka lub krzesła turystyczne: Większość giełd nie zapewnia stołów ani namiotów, musisz mieć swoje. Idealny jest składany stolik kempingowy albo koziołki z blatem – coś, na czym wyłożysz przedmioty na wysokości wzroku klienta. Przyda się też własne krzesło, abyś nie stał kilka godzin non-stop. (Jak nie masz, podejrzyj ofertę: stoły składane na Allegro).
  • Płachta lub koc: Dodatkowo weź dużą płachtę (np. brezent) lub gruby koc – rozłożysz go na ziemi i poukładasz większe przedmioty, które nie zmieszczą się na stole. To klasyka pchlego targu.
  • Namiot handlowy lub parasol: Nie jest obowiązkowy, ale bywa zbawienny. Chroni przed słońcem i deszczem. Pamiętaj tylko, że na miejskich placach nie wolno wbijać śledzi w podłoże – więc jeśli bierzesz namiot, dociąż go odważnikami (worki z piaskiem, butle z wodą) zamiast kotwiczyć do ziemi. Parasol ogrodowy też da radę, byle go nie zwiało. 🎪
  • Plandeka lub folia malarska: Pogoda potrafi spłatać figla. Kilka metrów kwadratowych folii malarskiej (koszt parę zł) uratuje Twój towar przed nagłym deszczem. Miej ją pod ręką – jak lunie, nakrywasz stoisko i po problemie.
  • Pojemniki, skrzynki: Dobrze mieć parę plastikowych skrzynek albo kartonów. Po pierwsze na transport drobiazgów z auta na miejsce (łatwiej przenieść kilka pudeł niż latać z pojedynczymi rzeczami). Po drugie, możesz je wykorzystać jako element ekspozycji – np. postawić na stole, by zrobić półkę piętrową, lub wsunąć pod stół zapas towaru.
  • Taśmy, sznurki, nożyczki: Zestaw majsterkowicza zawsze warto mieć. Taśma klejąca przyda się, jak coś pęknie albo żeby przykleić kartkę “PROMOCJA 😃”. Sznurek – do przymocowania lekkich rzeczy, przewiązania paczek itp. No i nożyczki czy scyzoryk do cięcia tego wszystkiego.
  • Gotówka (drobne): Koniecznie zabierz dużo drobnych pieniędzy do wydawania reszty. Wielu klientów rano ma tylko banknoty 100 zł, a Ty musisz im wydać z 20 zł rachunku… Zaopatrz się w bilon i drobne banknoty. Najlepiej trzymaj je w saszetce na pasku lub specjalnej kasetce – bezpieczeństwo przede wszystkim.
  • Napój i przekąski: Serio, zabrzmi to jak rada cioci – ale weź sobie coś do picia i jedzenia. 😅 Poranek bywa chłodny, potem robi się gorąco – termos z herbatą/kawą i butelka wody plus kanapka uratują Ci humor. Nie zawsze kupisz coś na miejscu, bo stoiska gastronomiczne nie są gwarantowane.

To podstawy. Oczywiście dostosuj ekwipunek do swojego towaru – jak sprzedajesz lampy, weź może przedłużacz i żarówki żeby pokazać, że działają (jeśli jest gdzie podłączyć). Jak masz delikatną porcelanę – przygotuj gazety lub folię bąbelkową do zawinięcia kupionych rzeczy dla klienta. Takimi drobiazgami zyskasz profesjonalny sznyt. ✨

Rozstawianie i organizacja stoiska

Masz już wszystko na miejscu – czas to ładnie poukładać. Rozplanuj przestrzeń stoiska: najważniejsze rzeczy postaw z przodu na stole, w zasięgu wzroku przechodniów. Mniej efektowne lub tańsze drobiazgi mogą być z tyłu lub w pudełkach pod stołem (warto je wystawić, by ludzie mogli grzebać – wielu lubi szukać skarbów w kartonach z napisem “Wszystko po 5 zł” 😁). Jeśli sprzedajesz coś większego (np. meble, obrazy), ustaw je tak, by były dobrze widoczne z daleka – oprzyj obraz o stół frontem do ludzi, mebel postaw z boku stoiska, żeby nie zawadzał ale kusił wyglądem.

Upewnij się, że nic nie tarasuje przejścia – zarówno dla klientów, jak i innych wystawców. Twoje stoisko ma swoje granice (czasem organizator je wyznacza, np. kredą czy taśmą – nie przekraczaj ich). Nie rozstawiaj się na cudzym terenie ani na środku alejki. Dobrze jest zostawić sobie wejście/wyjście – tak byś mógł łatwo wyjść zza stołu do klientów albo odskoczyć, gdy dużo ludzi się zbierze.

Na koniec tip: porządek przyciąga. Ułożone tematycznie przedmioty, czyste obrusy na stole, czytelne ceny – to zachęca do zatrzymania się. Chaos i bałagan może zniechęcić (choć są tacy, co lubią grzebać w miszmaszu – ale lepiej wyglądać profesjonalnie). Uśmiechnij się, weź głęboki oddech – jesteś gotowy na klientów! 💪

Kilka ostatnich wskazówek

Bądź przygotowany na pogodę: Ubierz się warstwowo – rano zimno, w południe upał. Miej czapkę, rękawiczki na chłód, a jednocześnie krem z filtrem jak słońce przygrzeje. Pogoda potrafi zaskoczyć. 🌦️ Pilnuj towaru: Niestety, jak wszędzie, mogą trafić się “nieuczciwi amatorzy okazji”. Miej oko na swoje przedmioty, szczególnie drobne i cenne, zwłaszcza gdy robi się tłoczno. Jeśli jesteś sam, zaprzyjaźnij się z sąsiadami ze stoisk – można wzajemnie zerkać na swoje graty w razie potrzeby. Ułatw sobie życie: Weź ze sobą np. papierowe torby lub gazety do zapakowania sprzedanych rzeczy klientom. To miły gest i uchroni antyki przed uszkodzeniem w drodze do domu kupującego. Zachowaj paragon za miejsce: Tak, powtarzam to – trzymaj ten świstek z opłatą, bo kontrola targowa może Cię o to spytać. Zwykle to formalność, ale lepiej mieć go w kieszeni niż potem biegać za inkasentem.

Gotowe! Twoje stoisko stoi, Ty czekasz na pierwszych klientów z uśmiechem. Teraz przechodzimy płynnie do kolejnego etapu – samej sprzedaży i zasad panujących podczas targu (np. utrzymanie porządku, bezpieczeństwo, itp.). Ale o tym przeczytasz już w następnym wpisie. 😉 Trzymam kciuki za Twój udany debiut na giełdzie staroci!

Nie zapomnij zajrzeć do naszego głównego poradnika “Jak sprzedawać na giełdzie staroci?” – znajdziesz tam jeszcze więcej szczegółów o przygotowaniach i nie tylko  . Wiedza to potęgi klucz, a w połączeniu z tymi praktycznymi poradami na luzie jesteś uzbrojony po zęby. Powodzenia i wysokich utargów! 💰