Jak sprzedawać na giełdzie staroci?
Giełdy staroci (pchle targi z antykami i używanymi rzeczami) odbywają się regularnie w wielu miastach Polski i przyciągają setki pasjonatów. Jeśli posiadasz na strychu lub w piwnicy stare przedmioty – od mebli i porcelany po monety czy książki – giełda staroci może być świetnym miejscem, by dać im drugie życie. Te wydarzenia mają niezwykły klimat: jak opisuje jedna z relacji z Gliwic, na tamtejszą giełdę przychodzą całe rodziny szukające rzeczy z “duszą”. Zanim jednak wyruszysz sprzedawać swoje skarby, warto poznać zasady rezerwacji miejsc, opłaty oraz to, co można (i czego nie można) sprzedawać na takich targach. Poniżej znajdziesz wyczerpujący przewodnik, oparty na wypowiedziach organizatorów (m.in. Giełdy Staroci w Opolu, Bytomskiego Jarmarku Staroci, Świdnickiej Giełdy Staroci, Numizmatów i Osobliwości i innych) oraz na oficjalnych regulaminach najpopularniejszych giełd staroci w Polsce. Dowiesz się z niego, jak zarezerwować stanowisko, ile to kosztuje, jaki asortyment jest dozwolony, a także poznasz ciekawostki i praktyczne porady dla początkujących sprzedawców.
Spis treści
Zasady rezerwacji miejsca na giełdzie staroci
Czy trzeba rezerwować miejsce? To jedno z najczęstszych pytań początkujących sprzedawców. Odpowiedź brzmi: to zależy od konkretnej giełdy. Każda giełda staroci rządzi się własnymi zasadami dotyczącymi rezerwacji stanowisk dla wystawców – w niektórych miastach obowiązuje stała rezerwacja, w innych rezerwacji nie ma wcale, a jeszcze gdzie indziej istnieje opcjonalna możliwość zarezerwowania stałego miejsca.
Obowiązkowa rezerwacja
Na niektórych popularnych targach staroci wszystkie miejsca są zarezerwowane z góry. Przykładowo, Świdnicka Giełda Staroci wymaga rezerwacji – stali wystawcy opłacają miesięczną rezerwację i mają pierwszeństwo do swoich stanowisk. Jak wyjaśnia Robert Kukla, organizator giełdy w Świdnicy:
„…na świdnickiej giełdzie staroci obowiązuje rezerwacja stanowisk, z zasadą że pierwszeństwo mają przedłużający rezerwacje, więc mamy taką sytuację, iż miejsc wolnych w gruncie rzeczy nie ma”
Oznacza to, że nowi sprzedawcy mogą się dostać tylko jeśli któryś ze stałych rezerwujących akurat nie przyjedzie. W Świdnicy rezerwujący wjeżdżają na rynek między 6:00 a 7:00 rano, po 7:00 niewykorzystane rezerwacje przepadają i wtedy wpuszczane są osoby bez rezerwacji. Podobną zasadę „okna czasowego” znajdziemy w regulaminie bytomskiego targu staroci , gdzie zarezerwowane miejsca należy zająć do godziny 9:00, bo później mogą z nich skorzystać inni handlujący. W Bytomiu rezerwacji dokonuje się odpłatnie nawet na pół roku lub rok z góry, co świadczy o dużej popularności tej giełdy.
Giełdy bez rezerwacji (kolejność przyjazdu)
Są też targi, na których nie prowadzi się żadnej rezerwacji – kto pierwszy, ten lepszy. Przykładowo Pszczyński Jarmark Staroci przez lata działał na zasadzie „wolnej amerykanki”, choć od 2025 roku wprowadził rezerwacje (o czym dalej). Wciąż jednak wiele giełd pozostało całkowicie otwartych: Wyprzedaż garażowa – Pchli Targ w Łomży deklaruje w swoim regulaminie:
„Miejsca przeznaczone do sprzedaży nie są rezerwowane – obowiązuje kolejność przybycia (przyjazd od godz. 6.00). Miejsce wskazuje Organizator”
Oznacza to, że wystawcy ustawiają się w kolejce przed otwarciem terenu i wchodzą na plac według kolejności, zajmując wskazane przez organizatora stanowiska. Również rybnicki Jarmark Staroci nie przyjmuje rezerwacji – organizator wyraźnie zaznacza w regulaminie, że nie prowadzi rezerwacji miejsc i każdy wystawca sam organizuje sobie stanowisko we własnym zakresie. Jeśli zależy nam na dobrym miejscu na takiej giełdzie, trzeba po prostu przyjechać wcześniej i ustawić się w kolejce do wjazdu.
Giełdy z rezerwacją opcjonalną
W wielu miastach funkcjonuje model mieszany, gdzie rezerwacja jest możliwa, ale nie obowiązkowa. Na przykład Giełda staroci w Opolu podchodzi do tematu bardzo elastycznie – można zarezerwować miejsce, ale można też przyjechać spontanicznie.
„Rezerwacja miejsca odbywa się u nas w dość elastyczny sposób – część osób dzwoni dzień wcześniej, aby zapytać o dostępność, inni po prostu przyjeżdżają z samego rana. Zazwyczaj miejsce dla sprzedających zawsze się znajdzie” – zapewnia Karolina Wójcik, organizatorka opolskiej giełdy.
Dla stałych bywalców Opole oferuje miesięczną rezerwację, ale jednorazowi sprzedawcy również nie powinni mieć problemu ze znalezieniem wolnej przestrzeni. Podobnie jest na miejskim targowisku w Ełku, gdzie handel starociami odbywa się co niedzielę – tam stałym sprzedawcom proponuje się umowę rezerwacyjną, ale można też po prostu przyjechać i wykupić stanowisko na daną niedzielę. W Ełku rezerwację załatwia się w administracji targowiska (za niewielką opłatą miesięczną), natomiast bez rezerwacji wystarczy zjawić się o świcie i uiścić opłatę targową na miejscu.
Nowe zasady rezerwacji w 2025 roku
W odpowiedzi na rosnącą popularność, niektóre giełdy wprowadziły rezerwacje po latach wolnego wstępu. Na przykład organizatorzy Jarmarku staroci w Pszczynie ogłosili, że od marca 2025 wszystkie miejsca handlowe podlegają pełnej rezerwacji. Można zarezerwować stanowisko maksymalnie na sześć kolejnych miesięcy, przy czym jedna osoba może zająć maksymalnie trzy miejsca. Zarezerwowane miejsce w Pszczynie trzeba zająć do godziny 8:00 w dniu jarmarku – po tej godzinie prawo do stanowiska przepada i organizator może przekazać je komuś innemu. Widać więc, że nawet na tradycyjnych targach staroci pojawiają się rozwiązania znane np. z nowoczesnych bazarów, mające usprawnić organizację i zapewnić stałym wystawcom pewność miejsca.
Podsumowując zasady rezerwacji
Zanim wybierzesz się na konkretną giełdę, sprawdź, czy musisz wcześniej rezerwować miejsce. Jeśli tak – dowiedz się, jak i kiedy to zrobić (telefonicznie, mailowo czy osobiście w biurze organizatora). Jeśli rezerwacje nie obowiązują, przyjedź odpowiednio wcześnie. Pamiętaj też o zasadzie czasu: nawet z rezerwacją musisz zjawić się na czas (zwykle przed 7:00–9:00 rano), bo po upływie wyznaczonej godziny organizator może przekazać Twoje miejsce innym. Dzięki znajomości tych reguł unikniesz stresu i zorganizujesz sobie stanowisko bez problemów.
Opłaty i ceny za stoisko na giełdzie staroci
Ile kosztuje sprzedaż na giełdzie staroci? Dobrą wiadomością jest to, że koszty wystawienia się na takich targach są zwykle niewielkie – opłaty mają raczej symboliczny charakter w porównaniu z potencjalnymi zyskami ze sprzedaży. Wiele miast traktuje giełdy staroci jako atrakcję kulturalną i nie nakłada wysokich stawek na sprzedających. Poniżej przedstawiamy typowe opłaty, z przykładami z różnych regionów.
Opłata targowa / za stoisko
Niemal wszędzie sprzedawcy płacą dzienne stoiskowe. Może to być stała stawka za miejsce lub stawka zależna od wielkości zajmowanej powierzchni. I tak na przykład w Ełku jedno miejsce handlowe (ok. 20–30 m²) kosztuje 40 zł za dzień handlu. W Łomży opłata liczona jest “od metra bieżącego długości stoiska” – 10 zł/mb (przy typowej szerokości stoiska do 3 m). Oznacza to, że np. stoisko o długości 3 m kosztuje 30 zł za dzień. Z kolei w Świdnicy opłaty zależą od wielkości i lokalizacji stoiska: najmniejsze (do 2 m²) kosztuje tylko 6 zł, większe średnio 10–20 zł, a dodatkowo płaci się za wjazd autem 30 zł (lub 40 zł z przyczepą). Jak widać, stawki nie są wysokie – rzędu kilkudziesięciu złotych za możliwość handlu przez kilka godzin.
Opłata rezerwacyjna
Jeśli decydujemy się na stałą rezerwację miejsca (miesięczną lub dłuższą), zazwyczaj wiąże się to z dodatkową opłatą rezerwacyjną. Jej wysokość również nie jest wygórowana. Przykładowo miesięczna rezerwacja miejsca na targowisku w Ełku to koszt 54 zł za miesiąc (czyli poza dziennymi opłatami targowymi). W Świdnicy rezerwacja stanowiska kosztuje 20 zł na miesiąc. W Poznaniu na prywatnej giełdzie antyków przy Centrum Handlowym opłata rezerwacyjna gwarantująca stałe miejsce w każdą niedzielę jest wliczona w cennik giełdy – tam funkcjonuje system rezerwacji dający “możliwość prowadzenia działalności na stałym wybranym miejscu”, jednak szczegóły finansowe zależą od cennika organizatora (warto dopytać na miejscu lub sprawdzić na stronie giełdy). Natomiast na mniejszych jarmarkach miejskich rezerwacje kwartalne czy półroczne mogą kosztować symbolicznie – np. w Dąbrowie Górniczej opłata rezerwacyjna (pobierana z góry za kwartał lub półrocze) wynosi 1 zł za 1 m² miejsca (!), podczas gdy wystawienie się bez rezerwacji to 2 zł za 1 m². Jak widać, w Dąbrowie stawki ustalono bardziej “porządkowo” niż komercyjnie, aby zachęcić do rezerwacji i tym samym utrzymać ład na terenie targu.
Dodatkowe opłaty (samochód, prąd, inne)
Warto upewnić się, czy opłata za stoisko obejmuje wszystkie elementy, czy pewne rzeczy są płatne osobno. Na niektórych giełdach pobiera się osobną opłatę za wjazd samochodem na teren targu (jak wspomniane 30–40 zł w Świdnicy czy opłata za wjazd w Bytomiu zgodna z miejskim cennikiem). Zdarzają się opłaty klimatyczne typu dzienna opłata targowa odprowadzana do miasta (np. w Pszczynie jest to 7,00 zł za mb stoiska, pobierane przez organizatora na rzecz gminy). Czasem organizator umożliwia też skorzystanie z podłączenia prądu, wypożyczenia stołu czy namiotu – jeśli tego potrzebujesz, dowiedz się, czy jest taka opcja i jaki jest koszt. Większość giełd nie oferuje jednak wyposażenia ani mediów – sprzedawca musi być przygotowany na handel bez dostępu do prądu i na własnym sprzęcie.
Bezpłatny udział
Istnieją również wydarzenia, gdzie sprzedający nie płacą nic za miejsce – koszty organizacji pokrywa np. miasto lub sponsor. Przykładem jest Giełda Staroci w Bielsku-Białej , gdzie regulamin wprost mówi:
„Udział w Giełdzie Staroci w Białej jest bezpłatny”
Również organizatorzy rybnickiego Jarmarku podkreślają, że udział jest bezpłatny zarówno dla osób prywatnych, jak i firm. W Jarosławiu pobierana jest jedynie symboliczna opłata 5 zł od wystawcy – przeznaczona na promocję wydarzenia. Takie podejście ma na celu przyciągnięcie jak największej liczby sprzedawców i urozmaicenie oferty targu. Dla sprzedawcy oznacza to oczywiście większy zysk, warto więc sprawdzić, czy wybrana giełda nie oferuje przypadkiem darmowego wystawienia się.
Reasumując kwestię opłat
Przygotuj się na wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych (najczęściej 10–50 zł) za jedno stoisko na jeden dzień. Najdroższe będą zwykle duże stanowiska lub miejsca z możliwością wjazdu samochodem, ale nawet one kosztują przystępnie (np. ~50 zł za największe stoiska). Koniecznie zachowaj potwierdzenie opłaty (paragon, bilet) – w razie kontroli na terenie giełdy musisz wykazać, że opłaciłeś swoje miejsce. Jeśli organizator wymaga opłaty z góry (np. Jarosław – płatność przed wydarzeniem w siedzibie organizatora), nie zapomnij uregulować należności w terminie, aby móc uczestniczyć w targu.
Co można sprzedawać, a co jest zabronione?
Asortyment to kluczowa kwestia dla wielu sprzedawców. Czy na giełdzie staroci można sprzedawać absolutnie wszystko, czy tylko antyki? Czy dopuszczalne są np. własnoręcznie wykonane rękodzieło albo kolekcje monet? Każda giełda może mieć nieco inne podejście, ale ogólna zasada brzmi: preferowane są przedmioty używane o wartości kolekcjonerskiej, historycznej lub artystycznej, a zakazany jest handel towarami współczesnymi niemającymi takiej wartości oraz rzeczami nielegalnymi czy niebezpiecznymi.
Typowy dozwolony asortyment
Większość giełd staroci powstała z myślą o handlu antykami, starociami, kolekcjami i unikatami z duszą. W regulaminach często podkreśla się, że wystawiany towar ma być zgodny z charakterem imprezy. Na straganach królują więc stare meble, porcelana, książki, monety, medale, banknoty, znaczki, bibeloty, zabytkowe narzędzia, lampy, zegary, odznaczenia, pocztówki, fotografie, winyle, a także używana odzież vintage, biżuteria, militaria, dzieła sztuki i inne kolekcjonalia. “Wszystko, co ma wartość dla drugiej osoby” – jak opisują organizatorzy giełdy w Gliwicach – „obrazy, ubrania, znaczki, porcelana, zabawki, książki, monety, meble…”. Niektóre giełdy dopuszczają również lokalne rękodzieło, wyroby artystyczne czy tzw. osobliwości. Przykładowo w nazwie świdnickiej giełdy widnieją „Numizmaty i Osobliwości” – jak pisze jej organizator, oprócz staroci i numizmatów:
„dopuszczamy też sztukę, rękodzieło, a także 'osobliwości’”
Czasem spotkamy też stoiska z regionalnymi wyrobami rzemieślniczymi, starymi zabawkami, a nawet drobnymi roślinami ozdobnymi (choć tu uwaga – nie wszędzie są one mile widziane, patrz niżej). Ogólnie jednak, jeśli masz w domu coś starego, kolekcjonerskiego lub po prostu unikatowego, to prawdopodobnie będzie to dobry towar na giełdę staroci.
Czy można sprzedawać rzeczy nowe?
Z zasady giełdy staroci nie są bazarami z nowym towarem komercyjnym. Sprzedaż produktów prosto z hurtowni, nowych ubrań czy współczesnej elektroniki jest niemile widziana, a często formalnie zabroniona. Organizatorzy obawiają się, że stragany z nowymi, masowymi produktami (np. chińskimi zabawkami czy tanią odzieżą) zepsują charakter imprezy kolekcjonerskiej. W wielu regulaminach znajdziemy wprost zapis, że zabroniona jest sprzedaż przedmiotów fabrycznie nowych, nieprzedstawiających wartości kolekcjonerskiej. Na Jarmarku w Pszczynie listę towarów zakazanych otwierają właśnie “przedmioty fabrycznie nowe, nieprzedstawiające wartości kolekcjonerskiej, rękodzieło, współczesne zabawki”. Podobnie w Rybniku nie wolno handlować “przedmiotami współczesnymi bez wartości kolekcjonerskiej”, w Dąbrowie Górniczej “nie dopuszcza się handlu towarami współczesnymi, m.in. odzieżą, obuwiem, chemią…” chyba że mają znaczenie historyczne lub artystyczne. Oczywiście są wyjątki: dopuszcza się np. sprzedaż nowych wyrobów rzemieślniczych i artystycznych, własnego rękodzieła czy autorskich prac, bo mimo że są nowe, to pasują do klimatu i często są oferowane przez hobbystów, nie masowych handlarzy.
Produkty zakazane ze względów prawnych lub bezpieczeństwa
Poza utrzymaniem charakteru imprezy, organizatorzy muszą dbać o przestrzeganie prawa. Stąd na każdej giełdzie staroci obowiązuje kategoryczny zakaz sprzedaży towarów nielegalnych albo niebezpiecznych. Dotyczy to w szczególności: broni palnej i amunicji (bez zezwoleń), materiałów wybuchowych i pirotechnicznych (np. fajerwerków, petard), substancji niebezpiecznych (żrących chemikaliów, toksyn), a także używek takich jak alkohol i wyroby tytoniowe. Również leki i środki farmaceutyczne są wykluczone z handlu na pchlim targu (ich sprzedaż wymaga osobnych uprawnień). Standardowo zabronione jest oferowanie wszelkich przedmiotów pochodzących z przestępstwa lub których posiadanie łamie prawo (np. chronione okazy przyrodnicze, materiały chronione prawem autorskim itp.). W Jarosławiu w regulaminie wymieniono, że wyklucza się towary nielegalne, niebezpieczne, o nieprzyjemnym zapachu, niedopuszczone do handlu oraz oczywiście sprzedaż zwierząt. Ten ostatni punkt – zakaz handlu żywymi zwierzętami– pojawia się często (np. w Łomży czy Poznaniu również zaznaczono, że na targu staroci nie można sprzedawać zwierząt domowych czy hodowlanych).
Jedzenie i produkty spożywcze
Sprzedaż żywności to kwestia, która bywa różnie regulowana. Wiele giełd staroci nie zezwala na handel artykułami spożywczymi (poza drobnymi wyjątkami typu miody, domowe przetwory – jeśli w ogóle). Powody są dwa: po pierwsze wymagane są atesty sanepidu i spełnienie norm higienicznych, po drugie jedzenie odbiega od kolekcjonerskiego charakteru imprezy. Przykładowo w Pszczynie wprost zapisano zakaz handlu artykułami spożywczymi na jarmarku staroci. W Poznaniu dopuszczono żywność tylko dla osób z ważną zgodą powiatowego inspektora sanitarnego. Z kolei na niektórych giełdach (np. w Bytomiu czy na warszawskich bazarach staroci) znajdziemy stoiska z pieczywem, oscypkami czy ciastami – ale są one najczęściej obsługiwane przez lokalnych rolników z odpowiednimi pozwoleniami. Jeśli planujesz sprzedawać swoje wypieki lub przetwory, koniecznie sprawdź regulamin konkretnego targu i uzyskaj wymagane zezwolenia sanitarne, bo inaczej możesz zostać wyproszony.
Podróbki, treści kontrowersyjne
Choć na starociach rzadko pojawiają się zupełnie nowe podróbki markowych produktów, warto wspomnieć, że handel podrabianą odzieżą, zegarkami, elektroniką itp. jest nielegalny również na pchlim targu. Ponadto regulaminy nieraz zastrzegają, że nie wolno sprzedawać przedmiotów naruszających dobre obyczaje czy uczucia religijne (np. materiały pornograficzne, symbole faszystowskie). Unikajmy więc wystawiania rzeczy, które mogłyby wywołać skandal lub interwencję służb porządkowych.
Organizator decyduje o asortymencie
W praktyce organizatorzy targów zazwyczaj mają ostatnie słowo, co może być sprzedawane, a co nie. Mogą podejść do sprzedawcy i poprosić o usunięcie z ekspozycji rzeczy, które ich zdaniem nie pasują do charakteru giełdy albo łamią regulamin. Dlatego przed przyjazdem warto zapoznać się z regulaminem imprezy (często dostępny online) lub zapytać organizatora. Dobra wiadomość jest taka, że większość zwykłych domowych staroci, bibelotów i kolekcji jest mile widziana – im ciekawsze i starsze, tym lepiej. A jeśli masz wątpliwość co do jakiegoś nietypowego przedmiotu, lepiej skonsultuj to wcześniej, niż ryzykować rozczarowanie na miejscu.
Przygotowanie stoiska i zasady podczas targu
Sama rezerwacja i opłaty to nie wszystko – dzień giełdy rządzi się pewnymi regułami organizacyjnymi, o których warto pamiętać. Oto najważniejsze wskazówki praktyczne dotyczące przyjazdu, rozładunku towaru, utrzymania porządku i przestrzegania zasad w trakcie targu staroci
Przyjedź o właściwej porze
Giełdy staroci odbywają się zazwyczaj wcześnie rano, więc sprzedawcy przyjeżdżają na miejsce jeszcze przed świtem. Typowe godziny otwarcia to ok. 6:00–14:00 w niedziele (choć są wyjątki, np. Bytom odbywa się w pierwszy piątek i sobotę miesiąca, 7:00–15:00, a Pszczyna startuje dopiero o 9:00 w drugą niedzielę miesiąca). Sprawdź harmonogram – niektóre giełdy zimą zaczynają później lub zawieszają działalność w najzimniejszych miesiącach. Jako wystawca powinieneś stawić się na miejscu na kilka godzin przed oficjalnym otwarciem dla kupujących. Np. w Opolu wjazd dla sprzedających jest możliwy w godzinach 6:00–8:00 rano, w Świdnicy rezerwujący wjeżdżają między 6:00 a 7:00, w Pszczynie zabronione jest rozstawianie stoisk przed 6:00, zaś na jarmark w Dąbrowie Górniczej można wjeżdżać już od północy poprzedniego dnia, ale nie później niż do 8:00 rano w dniu targu. Te godziny mogą wydawać się ekstremalne, ale pamiętaj – ranny ptaszek zyskuje najlepsze miejsce na placu i zdąży spokojnie rozłożyć swoje stoisko.
Wjazd samochodem i rozładunek
Większość organizatorów umożliwia wystawcom wjazd na teren targu samochodem, aby ułatwić rozładunek towaru. Zwykle jednak obowiązuje ograniczenie czasowe: po rozładowaniu auto należy wyprowadzić poza teren imprezy. Dla przykładu, na rynku w Pszczynie wjazd z samochodem jest dozwolony od 6:00, ale postój na czas rozładunku nie może przekroczyć 30 minut, a parkowanie auta na rynku w czasie trwania jarmarku jest zabronione. W Jarosławiu również wjazd autem na rynek jest tylko na chwilę w celu wyładunku towaru, a potem trzeba znaleźć parking w okolicy. W Rybniku wyznaczono okno 5:00–9:00 na wjazd celem montażu stoiska oraz 13:00–16:00 na ponowny wjazd w celu demontażu – poza tymi godzinami deptak jest zamknięty dla ruchu. Również tam sprzedawcy otrzymują specjalną Kartę Wystawcy upoważniającą do wjazdu oraz darmowego parkowania na pobliskim parkingu miejskim. Przed przyjazdem dowiedz się, którędy odbywa się wjazd na targ (czasem jest to odrębna brama lub uliczka) i do której godziny musisz usunąć samochód z terenu giełdy. Zaplanuj logistykę tak, by zdążyć rozładować wszystkie przedmioty w wyznaczonym czasie – warto mieć pomocnika, aby sprawnie rozpakować towar.
Wyposażenie stoiska
Organizatorzy zazwyczaj nie zapewniają stołów, namiotów ani innych elementów stoiska (chyba że wyraźnie ogłoszono inaczej). Musisz zatem sam zadbać o ekspozycję swoich przedmiotów. Weź ze sobą składany stolik, ławki, skrzynki albo choćby płachtę czy koc, na którym rozłożysz towar. Jeśli handlujesz czymś większym (meble, obrazy), przygotuj sposób na ich ustawienie w widocznym miejscu. Pamiętaj, że wbijanie czegokolwiek w podłoże (np. śledzi namiotu) na miejskich placach często jest zabronione, więc ewentualny namiot obciąż ciężarkami zamiast mocować go do bruku. Dobrze jest też mieć folię lub plandekę na wypadek deszczu – pogoda bywa kapryśna, a Twoje starocie powinny być chronione. Z organizacyjnych ciekawostek: niektóre jarmarki (np. w Pszczynie) wprowadzają sztywne wyznaczenie granic stoiska – jest zakaz samodzielnego oznaczania miejsc taśmami czy kredą, trzeba się zmieścić w przydzielonej przestrzeni. Inkasenci lub służby porządkowe mogą zwracać uwagę, jeśli Twoje stoisko rozlewa się poza dozwolony obszar lub blokuje przejścia czy dojazdy.
Porządek i bezpieczeństwo
Niezależnie od miasta, obowiązuje żelazna zasada: utrzymuj porządek na swoim stanowisku oraz posprzątaj po zakończeniu handlu. Sprzedawcy są zobowiązani do niepozostawiania śmieci, kartonów, papierów – wszystko należy zebrać i wyrzucić do odpowiednich pojemników albo zabrać ze sobą. W przeciwnym razie organizator może obciążyć Cię kosztami sprzątania lub nawet odmówić kolejnego udziału. W trakcie targu dbaj o bezpieczeństwo: towar rozkładaj tak, by nic nie spadło na odwiedzających, nie zastawiaj wyjść ewakuacyjnych, nie blokuj dojazdu dla karetki/straży pożarnej. Większość regulaminów zabrania też wykorzystywania miejskiej infrastruktury (ławek, ogrodzeń, pomników) do eksponowania towaru – trzymaj się więc przestrzeni swojego stoiska. Nie spożywaj alkoholu podczas handlu i bądź uprzejmy – osoby nietrzeźwe lub awanturujące się mogą zostać usunięte z terenu giełdy. Pamiętaj, że uczestnictwo w targu oznacza akceptację regulaminu – jeśli go rażąco naruszysz, organizator ma prawo wyprosić Cię, a nawet zakazać Ci udziału w przyszłości. Na szczęście takie sytuacje to rzadkość – giełdy staroci to na ogół spokojne, przyjazne wydarzenia.
Kontrole i kwestie podatkowe
Sporadycznie na dużych giełdach mogą pojawić się kontrole – czy to skarbowe, czy policji/strażników miejskich – sprawdzające legalność handlu. Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, masz obowiązek posiadania kasy fiskalnej i nabijać na nią sprzedaż na targu (tak stanowi prawo skarbowe i regulaminy też o tym przypominają). Osoby prywatne sprzedające okazjonalnie własne używane rzeczy nie muszą mieć kasy, ale pamiętaj, że formalnie dochód ze sprzedaży może podlegać opodatkowaniu (powyżej pewnego limitu). W praktyce drobny handel starociami zwykle nie jest ścigany przez fiskusa, jednak miej świadomość przepisów. Dobrą praktyką jest też mówienie prawdy o swoich przedmiotach – jeśli coś jest reprodukcją lub kopią, nie próbuj przedstawiać tego jako autentyk. Środowisko kolekcjonerów ceni uczciwość, a regulaminy czasem wspominają o obowiązku rzetelnej informacji (np. w Rybniku sprzedawcy zobowiązani są informować kupujących o kopiach i duplikatach przedmiotów kolekcjonerskich).
Ciekawostki z giełd staroci
Na koniec przedstawiamy kilka ciekawostek i wyjątkowych praktyk z różnych giełd staroci w Polsce.
Bytom – dwudniowy targ na stadionie
Bytomski Targ Staroci to jeden z największych w kraju. Odbywa się przez dwa dni – w pierwszy piątek i sobotę miesiąca, na terenie klubu sportowego w dzielnicy Szombierki. Dzięki temu przyciąga tłumy zarówno handlujących, jak i kupujących. Miejsca można rezerwować z dużym wyprzedzeniem na pół roku, co świadczy o skali imprezy. Ciekawostka: w Bytomiu wystawcy mogą handlować prosto z samochodu lub z ręki – zarządca wyznacza strefy zarówno dla stoisk rozłożonych na ziemi, jak i dla aut z towarem na pace.
Bielsko-Biała – giełda z misją kulturalną
W Bielsku organizatorem giełdy staroci jest urząd miejski, a celem imprezy jest zachowanie materialnych wartości historycznych i artystycznych. Udział jest darmowy, ale trzeba się wcześniej zgłosić mailowo do organizatora, podając listę oferowanych przedmiotów i rozmiar stoiska. Limitowane są też wielkości stoisk (np. 3×3 m, 3×6 m itp. – większe trzeba uzgodnić). To dość unikalne podejście, stawiające na jakość ekspozycji i kontrolę doboru asortymentu, aby impreza rzeczywiście prezentowała kolekcjonerskie skarby.
Poznań – giełda przy centrum handlowym
W Poznaniu działa duża giełda antyków na parkingu Centrum Handlowego na obrzeżach miasta. Co ciekawe, organizator (prywatna firma) wprowadził tam system rezerwacji stałych miejsc – każdy chętny może wykupić sobie stały plac i handlować co tydzień na tej samej lokalizacji. Taka giełda odbywa się w każdą niedzielę, niezależnie od pogody, a kupujący mają wstęp wolny (nie płacą za bilet wejścia). Dzięki powiązaniu z centrum handlowym zapewniony jest duży parking i zaplecze sanitarne, co bywa luksusem w porównaniu do tradycyjnych bazarów staroci w ścisłych centrach miast.
Dąbrowa Górnicza – Fabryka Pełna Życia
Jarmark staroci w Dąbrowie odbywa się na terenie rewitalizowanej Fabryki Pełnej Życia – postindustrialnej przestrzeni zamienionej w centrum wydarzeń. Nadaje to giełdzie niezwykłego klimatu. Organizator (Towarzystwo Przyjaciół DG) wprowadził ultraniskie opłaty (1–2 zł/m²) i możliwość rezerwacji, by utrzymać porządek. Co miesiąc, w trzecią niedzielę, na placu pojawiają się dziesiątki kramów z antykami, a industrialne otoczenie nadaje całości niepowtarzalny charakter.
Gliwice – targ na miejskim targowisku
Wspomniana wcześniej giełda staroci w Gliwicach (przy ul. Lipowej) odbywa się dwa razy w miesiącu – w każdą drugą oraz ostatnią niedzielę, w godz. 6:00–12:00. To ulubione miejsce spotkań lokalnych hobbystów i zbieraczy. Charakterystyczne jest to, że na gliwickim targu spotyka się zarówno profesjonalnych antykwariuszy, jak i osoby robiące porządki w domu – stąd atmosfera jest bardzo luźna, a można tam znaleźć dosłownie wszystko (jak to ujęto: “od obrazów i mebli po zabawki – te przedmioty mają duszę”).
Łomża – pchli targ jak wyprzedaż garażowa
W Łomży lokalna organizatorka, pani Maria, stworzyła wydarzenie o nieco innej formule – Wyprzedaż garażowa – Pchli Targ odbywa się dwa razy w miesiącu i pozwala zwykłym mieszkańcom sprzedawać rzeczy używane, własne wyroby itp. bez zbędnych formalności. Wprowadzono ciekawą zasadę, że młodzież poniżej 18 lat może sprzedawać tylko za pisemną zgodą rodzica – to ukłon w stronę najmłodszych kolekcjonerów, ale z dbałością o ich bezpieczeństwo prawne. Łomżyński targ nie rezerwuje miejsc – kto przyjedzie pierwszy, ten ma możliwość wyboru stanowiska, a stałym bywalcom organizator stara się przypisać stałe lokalizacje.
Podsumowanie
Sprzedaż na giełdzie staroci może być wspaniałą przygodą i szansą zarówno na zarobek, jak i poznanie innych pasjonatów. Kluczem do udanego debiutu jest dobre przygotowanie: zapoznanie się z zasadami konkretnej giełdy, zarezerwowanie miejsca (o ile to wymagane), przybycie o czasie i zabranie ze sobą wszystkiego, co potrzebne do zorganizowania stoiska. Pamiętaj o opłatach – są zazwyczaj niewielkie, ale obowiązkowe – oraz o przestrzeganiu regulaminu targu. Każda giełda może mieć swoje niuanse, lecz wszystkie łączy jedno: szacunek dla historii zaklętej w starych przedmiotach. Trzymaj się dozwolonego asortymentu (starocie, antyki, kolekcje, rękodzieło), unikaj rzeczy niepasujących czy zakazanych prawem. Dbaj o porządek i dobrą atmosferę – uprzejmość i uczciwość przyciągną Ci klientów, a organizatorzy na pewno to docenią.
Mamy nadzieję, że ten przewodnik rozwiał Twoje wątpliwości i dał Ci pełen obraz, jak sprzedawać na giełdach staroci. Teraz pozostaje już tylko zebrać swoje skarby, przygotować stoisko i ruszyć na targ! Powodzenia w handlowaniu i samych udanych transakcji życzymy. Niech Twoje przedmioty znajdą nowych właścicieli, a Ty – satysfakcję i może pasję do bywania na kolejnych giełdach staroci. Do zobaczenia na targowiskach pełnych historii!
